wtorek, 23 lipca 2013

Rozdział 5 - Przyjaciółka

Rozdział 5

                                            Weszliśmy do apartamentu. Najwyraźniej zabawa wreszcie znudziła tych idiotów, gdyż nikogo już w salonie nie było. Dałam MinKi'emu torbę, a on zaniósł ją i tą, która trzymał do kuchni. Ja skierowałam się do swojego pokoju.

                                             Nie miałam pojęcia czemu, ale włączyłam piosenkę Hello i położyłam, a właściwie to wskoczyłam do łóżka. Leżałam tak i myślałam o wszystkim co mi przychodziło do głowy. Nagle ktoś zapukał i  nie czekając wparował do pokoju. Zobaczyłam Beakho. 
- Kupiłaś wszystko? - zapytał, a ja zamiast odpowiedzieć, rzuciłam w niego poduszką. 
- Jak się puka, to się czeka aż ktoś ci powie "proszę", nie wiesz? - powiedziałam.
- Oj tam, oj tam. O 19 jest kolacja. - powiedział i wyszedł.  Głupek. Złapałam za telefon. Była godzina 18:34. Właściwie nie miałam żadnego zajęcia, więc wyszłam z pokoju i skierowałam się ku kuchni.

                                         Weszłam do pomieszczenia i zobaczyłam mojego braciszka. 
- Pomóc ci? - zapytałam zaglądając, co on tam robi.
- Nie trzeba. - odpowiedział krojąc warzywa.
- I tak nie mam co robić. - powiedziałam. Beakho podał mi czerwoną kapustę. Pomogłam mu w drobnych zajęciach. Potem jak zwykle wszyscy usiedli do stołu i zaczęli jeść.
- Jutro nie będzie nas cały dzień - oznajmił MinHyun. 
- Dlaczego? - zapytałam, po czym wzięłam kęsa posiłku.
- Jedziemy do Seulu na koncert, a potem podpisywać autografy. - wtrącił się Kwak. 
- Więc zostanę tu sama. - powiedziałam - i tak nie mam tu żadnych znajomych. - dodałam. 

                                        Po posiłku wróciłam do swojego pokoju. Usłyszałam, że dzwoni mój telefon. Odebrałam.
- Słucham? 
- Cześć YuRi :D - usłyszałam znajomy głos mojej przyjaciółki Yeonrin.
- Czeeść. To ty ;) Dawno nie dzwoniłaś. - powiedziałam.
- Dzwonię, żeby powiedzieć, że jutro będę w Seulu, a z tego co wiem, twój brat gra tam koncert, więc może się z nimi zabierzesz i się spotkamy? - wyjaśniła.
- To dobry pomysł, dawno się nie widziałyśmy. - odpowiedziałam. 
Rozłączyłam się i wyszłam z pokoju w poszukiwaniu DongHo. Siedział wraz z MinKi'm w salonie. Weszłam do pomieszczenia. 
- Beakho? - zaczęłam. - Mogę się jutro z wami zabrać do Seulu? Chcę się spotkać z Yeonrin. - zapytałam. Mój brat popatrzał się na mnie i odpowiedział:
- Myślę, że nie będzie problemu - mówił - I chcesz z nami wrócić? - zadał mi pytanie.
- No raczej. - odpowiedziałam i wyszłam z salonu.

                          Poszłam do siebie do pokoju i włączyłam laptopa. Zaczęłam przeglądać twitter'a. Byłam zmęczona, więc postanowiłam, że wezmę prysznic i pójdę spać.

                                 Obudziłam się o godzinie 7:30 przez krzyki chłopców. Okazało się, że w Seulu mają pojawić się już na 10:00, a od nas to godzina drogi. Szybko się ubrałam i załatwiłam sprawy dzienne w łazience. Zjedliśmy śniadanie. Czekając w salonie usłyszałam pukanie. MinHyun pobiegł otworzyć i okazało się, że to menager chłopaków i trzeba jechać. Wsiedliśmy do busa, na którym widniały twarze Nu'est. Kurczę, chciałabym taki ze mną. Na samą myśl o godzinie w jednym samochodzie z pięcioma oszołomami bolała mnie głowa.

_____________________________
Yay!  *.* 5 komów przy ostatnim, dziękuję ;)

7 komentarzy:

  1. a i jest nn na http://welome-to-my-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego takie krótkie? :( Jest genialnie ale zbieg okoliczności że jej przyczółka akurat wtedy będzie w Seulu :3
    Rozdział jest genialny mam nadzieję że już niedługo zacznie się coś dziać między Yuri i którymś z chłopców :D Było by fajne gdybyś dodała bohaterów na bloga coś w stylu: zdjęcie i krótki opis :3

    nowy-swiat-k-popu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz jak długo czekałam na tą notę chyba z 10 razy zaglądałam >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam za spam

      http://infinite-moje-k-popowe-opowiesci.blogspot.com/

      Usuń
  4. woah autorko!!! Czyli oni jednak mają aktywności jako idole...!!! Chyba ciężko napisać fan fiction które mogłoby uwzględnić rzetelnie życie idoli 🤯 więc niech już będzie, akceptuje tą rzeczywistość jaka panuje w twojej historii.

    OdpowiedzUsuń